Większość trenerów ma doskonałe wyczucie i pilnuje, aby każdy mógł bezpiecznie poszerzać swoją strefę komfortu. Dzięki temu trudno wręcz zauważyć, kiedy rozwijają się poszczególne umiejętności, kiedy tak właściwie przechodzimy przemianę. Zwykle objawia się to zmianami w życiu, jak i większą radością i pewnością siebie w czasie grania scenek improwizowanych.
Nie jest potrzebne żadne tego typu doświadczenie, żeby zacząć improwizować. Powody, dla których zaczyna się przygodę z improwizacją, są naprawdę różne. Owszem, spotyka się czasem osoby, które kiedyś marzyły o zostaniu aktorem/ką. Wbrew pozorom - tego typu motywacji spotka się najmniej. Do tego aktorstwo wymaga zupełnie innych umiejętności i nawet takie osoby zaczynają praktycznie od zera. Doświadczenie sceniczne przydaje się, jeśli dało nam np umiejętność panowania nad tremą. Wtedy faktycznie może być nam łatwiej, ale nawet tu nie ma gwarancji, jeśli na scenie dotychczas robiło się rzeczy, do których był czas i możliwość się przygotować.
Wiek w impro to pojęcie bardzo względne. Może być pewnie niektórym trudniej coś przyswoić, czy pozbyć się jakichś wieloletnich nawyków, ale dobry/a trener/ka zwykle pracuje na to, by takie różnice nie były odczuwalne. Poza tym, doświadczenie życiowe w impro jest na wagę złota. Im więcej masz lat, tym więcej masz doświadczeń, których możesz używać w budowaniu historii i głębi postaci. Młodsi uczestnicy warsztatów często też mają z czym się zmagać - np bardziej przejmują się tym, co o nich pomyślą inni. Wtedy też potrzebują więcej czasu, żeby się oswoić z zadaniami i robieniem czegoś na poczekaniu. Tak więc wszystko zależy od tego jaki/jaka jesteś, a nie od Twojego wieku.
Ani trochę. Dobra improwizacja opiera się w większości na humorze sytuacyjnym (czy to przypadkowym, czy celowo wywoływanym), tak więc jeśli ktoś odruchowo żartuje, to na początku ścieżki impro jego główną pracą jest oduczanie się tego nawyku albo chociaż przejęcie nad nim kontroli. Jeśli ktoś na okrągło żartuje, zwykle oznacza to, że nie jest za bardzo w “tu i teraz”, które potrzebne jest do uważnego słuchania, obserwowania i reagowania na to, co się dzieje na scenie (czyli bycia dobrym/ą improwizatorem/ką).
Wręcz przeciwnie. W impro przede wszystkim przydaje się uważność, umiejętność słuchania i reagowania. Bystrość zaś sprawdza się jako dodatkowa umiejętność, szczególnie w krótkich, szybkich formach, ale zupełnie nie trzeba mieć jej na jakimś wysokim poziomie. A jeśli chcesz popracować nad swoją bystrością - trening impro jest jedną z najlepszych metod.gittis rutrum.
Czy to przesłuchania, czy wpadki w czasie nagrań i występów - improwizacja daje elastyczność, która może być bardzo pomocna w pracy aktora. W wielu szkołach aktorskich wprowadza się zajęcia z improwizacji. Tak więc jeśli chcesz podnieść swoje poczucie swobody w pracy albo też odkryć nowe hobby, do którego już masz wyrobione niektóre umiejętności - spróbuj impro.